|
|
Strona
poświęcona bajkowym wakacjom w Chorwacji
Dawno dawno temu
Pan Bóg postanowił
podzielić tereny między ludzi żyjących na ziemi. Było tak
wiele pracy, że Pan Bóg
zapomniał o Chorwatach.
Gdy zrozumiał swój błąd oddał im
to, co zostawić miał dla siebie.
[Legenda chorwacka]
Moja przygoda z Chorwacją zaczęła się od wakacji 2000
r., kiedy to znalazłam się na wyspie Krk. 24-godzinna podróż
autokarem była męcząca ale pobyt na wyspie zrekompensował jej trudy.
Chorwacja przywitała nas ładną pogodą ale dopiero na drugi dzień poznałam
co to znaczy początek lata nad Adriatykiem. Słońce było tak piękne,
morze tak czyste i przyjemnie chłodziło, że nie czuło się tej spiekoty
choć zarumieniona i piekąca skóra wieczorami ostrzegała przed promieniami
słonecznymi.
Pobyt upłynął pod znakiem słońca, wody i kąpieli - słonecznych i morskich,
nie zabrakło też zwiedzania - okolica była piękna. Akurat trafiliśmy
na święto miasta Krk więc atrakcji nie brakowało.
W następnym roku już w kwietniu myśleliśmy o Chorwacji. Tym razem postanowiliśmy
wybrać się na południe - na jedną z Wysp Dalmatyńskich - Korčulę.
Skorzystaliśmy z oferty warszawskiego biura podróży i zdecydowaliśmy,
że zakotwiczymy się w hotelu Adria w miejscowości Vela Luka w zachodniej
części wyspy.
Po raz trzeci, po dwóch latach, w czerwcu 2003 r. ponownie wybrałam
się do Vela Luki. Tym razem poznałam lepiej i z nieco innej perspektywy,
samo miasto i wyspę Korčulę. Ani chwili nie żałowałam kolejnego pobytu
w tym miejscu. Pogoda, krystalicznie czyste morze, urocze wyspy, wspaniałe
krajobrazy, średniowieczne zabytki, a zwłaszcza sympatyczni Chorwaci
- wszystko to sprawiło, że wakacje znów były bajkowe.
Tego samego roku, we wrześniu pojechałam na kolejną, dalmatyńską wyspę
- Hvar, zwaną wyspą lawendy i rozmarynu lub chorwacką Maderą. Zamieszkałam
w malowniczym miasteczku Stari Grad (starożytne Pharos).
Pierwsze 2 części relacji z tego pobytu są już dostępne.
Na tej stronie opisuję miejsca, które zwiedziłam w czasie swoich chorwackich
wojaży. Jesłi ktoś nie był w Chorwacji, polecam to miejsce na wakacje.
Jeśli choć raz spędzisz urlop w tym kraju, zakochasz się w nim na pewno.
|